Juta

sklep rękodzieło

Witajcie kochani! 

Po urlopach, wakacjach i wypoczynku z rodziną powoli wraca do nas rzeczywistość … i praca! W moim przypadku powrót do pracy oznacza mnóstwo nowych inspiracji i cudownych projektów na okres jesienno – zimowy. 

W nawiązaniu do tego mam dla Was kolejną rękodzielną nowość 🙂 Pozostajemy w tematyce makramy, jednak ta, którą dzisiaj chcę Wam pokazać nie jest bawełniana lecz wykonana z … juty ! Nie wiem jak Wam, ale mi juta zawsze kojarzyła się z makramowymi kwietnikami, które były strasznie niemiłe w dotyku … i takie babcine … Bardzo trudno było mi się do niej przekonać, jednak teraz wiem, że powstanie z niej jeszcze dużo cudownych projektów! Otóż postanowiłam wykorzystać jutę zamiast bawełnianego sznurka do makramy na ścianę i efekt przerósł moje oczekiwania! Z jutowych supełków i kawałka sosny powstało małe cudo 🙂 

makrama-juta

Jak każdy z moich projektów ten również powstawał “na gorąco” – w miarę wzrostu roboty pojawiały się nowe pomysły co by tu dalej z tym zrobić ? 🙂 No i powstało coś takiego 🙂 

makrama-juta-3

Dopiero juta oddała to, co miałam w głowie już od dawna – cudownie klimatyczny indiański efekt . Wieczorem, w świetle lampki nocnej tworzy cudowną atmosferę 🙂 

Małe zbliżenie na detale. 

makrama-juta-4

makrama-juta-2

Oczywiście tą, jak i inne moje makramy można zakupić w moim sklepie TUTAJ

pracownia@supelkowo.pl

sklep rękodzieło

Share Button

Naszyjnik

sklep rękodzieło

Witajcie!

W poszukiwaniu inspiracji przetrząsam cały internet. Buszuję głównie po zagranicznych stronach. Na jednej z nich trafiłam na bardzo ciekawy naszyjnik z bawełny. Bardzo mi się spodobał więc postanowiłam upleść własny 😉 

Naszyjnikznak1

Kolory to jasny szary, zielony gruszkowy i żółty. 

Naszyjnik 2znak1

Nosi się bardzo wygodnie, jest leciutki i prawie nie czuć, że ma się coś na szyi.  

Naszyjnik 3

A tak prezentuje się na szyi 🙂 Uprzedzam pytania : tak tak, ta modelka na zdjęciu to JA! 😉

Naszyjniki wkrótce będą dostępne w sklepie – TUTAJ.

My już po urlopie … Było cudnie! Z mężem i synkiem zrobiliśmy strasznie dużo kilometrów, żeby zwiedzić jak najwięcej naszej pięknej Polski. W tym roku zaliczyliśmy część południa; byliśmy w Łodzi, Wrocławiu, Katowicach, Wadowicach, Oświęcimiu i Krakowie. 

Tym, którzy są jeszcze na urlopie życzę cudownych chwil i dużo odpoczynku, a tym , którzy już są po spokojnego powrotu do pracy 😉 

pracownia@supelkowo.pl

sklep rękodzieło

 

Share Button