Tkanie …

tkanie

W ostatnim czasie zainteresowała mnie nowa – jak dla mnie oczywiście 😉 – technika rękodzielna – tkanie 🙂 Zaczęłam szperać, szukać, czytać na ten temat, jak to ja 🙂 Jak się na coś napalę to nie ma bata, muszę się nauczyć ! Mało tego, muszę to zrobić niemal natychmiast ! To jest jak uzależnienie, aż mi się ręce trzęsą ! 🙂 🙂 🙂 Z początku pojęcia takie jak krosno, osnowa czy nicielnica były mi obce niczym język arabski 😉 Odnalazłam kilka filmików instruktażowych i zaczęłam działać … Rozpoczęłam od własnoręcznego stworzenia krosna 🙂 W sumie to mogłam je również zamówić przez internet, jednak wszystkie krosna ramowe jakie znalazłam w internecie, nawet na zagranicznych stronach, to krosna zabawki dla dzieci ( ???!!!) . Niesłychane … Można oczywiście zakupić prawdziwe krosno stołowe, takie z nicielnicą i wałkami, ale niestety są to już dużo większe sumy. Więc to, które sobie zmajstrowałam musi mi narazie wystarczyć, a wydaje mi się, że do prac tak “skomplikowanych” jak moje będzie ok. Chociaż marzy mi się takie piękne krosno stołowe … No może kiedyś 🙂 Udało mi się nawet za pierwszym razem prawidłowo założyć osnowę mojej pracy, więc czem prędzej zabrałam się do tkania. Okazało się, że wszystkie niezbędne do tego akcesoria już posiadam, więc nie pozostało mi nic innego jak tkać, tkać i tkać . Z tego tkania wyszło mi coś takiego : 

Podoba mi się baaardzo 🙂 Chociaż zdaję sobie sprawę, że idealnie nie jest to i tak jestem z siebie bardzo dumna . Jest to testowa makatka, próbowałam na niej różnych technik co też widać 😉 Na krośnie już kolejny projekt, mam nadzieję, że będzie jeszcze ładniejszy, pierwsze koty za płoty, teraz już będzie tylko lepiej 🙂 Przygoda z tkaniem rozpoczęta 😉  

pracownia@supełkowo.pl

Share Button

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *